×

Wstępniak Bernarda

autorwpisu
BERNARD FIGURSKI • styczeń 2018

Jest tak, że rozpoczynam (ja jako ja i my jako Zespół) nową pracę, niecałkowicie chyba zdając sobie sprawę z ogromu pracy jaki nas czeka. Nie ustrzeżemy się pewnych powtórzeń i "maślanego masła" w porównaniu z innymi miejscami w sieci - także piszącymi o fotografii.

Początek jest zrobiony w innym zupełnie stylu, bardziej "ad hoc", ale za to solidnie. I tą solidność chciałbym przenieść na to co będzie się działo w miejscu, za które biorę całkowitą odpowiedzialność. A chciałbym przybliżyć Amatorom fotografii podstawy fotograficznej chemii od strony praktycznej, od strony przepisu na wywoływacz, przerywacz i utrwalacz. Absolutne podstawy. Oczywiście "kawa na ławę'. Dyskusja w tym zakresie odpowiedzialności pozwoli zapoznać się z historią procesów, drogą dojścia do wyniku i końcowego sukcesu w postaci wywołanej taśmy negatywu.

Pragnę też przedstawić historię fotografii w Polsce, od początku jej istnienia, chciałbym zapoznać wszystkich chętnych z bogatą literaturą (dostępną), poczynić porównania czy przypomnieć co lepsze i celniejsze artykuły publicystyczne z prasy fotograficznej, począwszy od XIX wieku, do dziś. Tutaj gwarantuję naprawdę niebywałe odkrycia i zaskakujące efekty takich odkryć.

Można być pewnym, ze zajmę się przedstawieniem ciekawych miejsc w światowym internecie związanych z fotografią "nie cyfrową", być może będziemy wspólnie zabiegać o współpracę z autorami takich witryn.

Zajmiemy się stroną historyczną i praktyczną fotografowania na starociach i starociami. Pomyślę by przedstawić pełen obraz fotografii z czasów jej ortochromatycznej młodości. Być może ktoś inny w innym miejscu strony przedstawi jej szlachetne kolodionowe dzieciństwo?

Zamieszczę na pewno recenzje kilkunastu podręczników, czy książek. Podpowiem co warto kupić na początek do własnej biblioteki, a co mieć zawsze pod ręką.

W ciemnej komorze popracujemy nad materiałami nie "przeterminowanymi" ale nad materiałami "historycznymi". Jak je wywoływać, dlaczego lodówka to nie jest najlepsze miejsce do przechowywania materiałów fotograficznych (chłodnia - co innego). Ale to na dziś "herezja".

Będzie kompozycja obrazu, portret, krajobraz w ujęciu mistrzów fotografii do początku lat 50 tych, gdyż wtedy diametralnie zmienił się styl. Bliższych nam czasów będę sięgał sporadycznie.

Mam zamiar uruchomić pocztę dla zadawania pytań indywidualnie, "półprywatnie". Mam zamiar odpowiadać na zapotrzebowanie typu: - potrzebuję literatury, instrukcji i tym podobne.

Jest to na pewno wyzwanie trudne, policzone na cotygodniowy artykuł, czy dużą notatkę. Da to duży materiał na koniec roku, który będzie można podzielić na działy i ogarnąć temat "fotografia historycznie". Ciekawsze zapytania czytelników na pewno będą stawały się tematami takich artykułów i notatek. Chciałbym wprowadzić "szybką ścieżkę" by zapobiec błądzeniu w morzu wiadomości, czy łączyć tematy hiperłączem wtedy, gdy materiałów będzie już dość dużo by to zrobić.

Na koniec chcę poinformować, że materiałów źródłowych, pdf i archiwów na pewno nam wszystkim biorącym udział w przedsięwzięciu na pewno nie zabraknie przez długi bardzo czas.

Zapowiada się naprawdę dobry i zdaję się przełomowy rok dla fotografii...

Przynajmniej na tym naszym malutkim odcinku - oczywiście !

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam za tydzień.

Być może zacznę od portretu, wiedeńskiego z lat 1900/1930. Jak osiągnąć taki efekt, jakich użyć środków by zaimponować samemu sobie - bo dobrze mieć solidny fundament dla własnego talentu